27 cze 2018

Nie oczekuję dziś nikogo

Irenie
Poza tobą, poza tobą ‒

Ze snu wyjdziesz przebudzona.
Pościel się odpręży słona.
Skrzypią schody gdy twoje stopy
wystukają dnia synkopy.

Zda się anioł z góry spływa!
Czy potrzeba ci pieczywa?
Dziś pokarmem twoim będę
ja, co z mgły poemat przędę.

Gdy się będziesz raczyć kawą,
moją staniesz się enklawą,
mym ogrodem, w którym róże
już przetrwały życia burze.

Już dojrzały nasze siewy
już wiatr porwał suche plewy.
Tyś dnia mego jest ozdobą
i nie widzę już nikogo

poza tobą, poza tobą…

__________________________
Ilustracja: Fotografia Moniki Trochimczuk
Iwy, 27 czerwca 2018

17 cze 2018

Opuszczone mieszkanie nie rozumie¹


Właściciel wyjechał
.
Olga Tokarczuk myśli, że mieszkanie myśli:
właściciel umarł.

Tężeje przestrzeń
wie z zewnątrz, co staje się w środku.
Nic nowego, stopy odcisk na dywanie.

Zboże myśli, że wyjdzie poza horyzont.
Myśli niewiarygodnie,
dopóki nie zetną noże.

Zestarzało się zboże.
Straciło szmaragdową barwę. Właściciel
przed kadrem rozważa, którędy do nieba.

____________________________
¹ Olga Tokarczuk, Bieguni, s. 72, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018

Ilustracja: Paweł Trochimczuk, Zboże - foto
Iwy, 17 czerwca 2018

4 cze 2018

Biały nokturn

Kiedy noc ma jaśminową woń
zagląda przez otwarte oczy.
Na ich dnie kładzie biel w płatkach
lekkich i odlatujących.

Dotąd nie znałem gwiazd czerwcowych.
Ich tajemnica gasła jak zapach oddalony
do nieskończonych lat. Jasną masz twarz,
wonną duszę i czereśnię ust karminowych.

Słyszysz owo drganie serca?
Ćma bezgłośnie płonie w konstelacjach.
Pośród jaśminów nasze cienie tańczą
nokturn bezwstydnie zmysłowy.

Kiedy czar trwa uwierz noc się nie kończy.
Trudno pojąć umieranie w zapachu.
Opisana jest tylko pobudzona skóra
i dotyk ‒ ni to nocy, ni to słów jaśminowych.

__________________________
Ilustracja: Foto autora
Iwy, 4 czerwca 2018