30 lis 2018

Jedenasta pozycja przy drzwiach nr 33

Korytarz stumetrowy
Wąski
Rzędy jarzeniówek wytyczają perspektywę
Strachu?

Dwa rzędy siedzeń
Przymocowane do podłogi
Jesteśmy naprzeciw siebie
Wszyscy gotowi

Idą jeszcze
Tam i z powrotem
Żeby zająć miejsce?
Żeby wyjść?

Jesteśmy międzypokoleniowi
Chodź tato! powiedział syn
Rozłożyste dupsko zakołysało się w dal
Krzywe nogi w leginsach, dupinka i wysoki stan

Z prawą ręką na temblaku siedzi pan
Inny przy nim podparty z lewą na temblaku
Kobiety ściskają numerki. Damskie
i męskie płuca przepychają jedno powietrze

Stoimy
Korytarz nie rusza.
Zapowietrzony
Nikt nie wysiada a czas go wydłuża

Mój nerw jak winorośl zaplótł wolę
Stopy w butach zimowych są ciepłe
Nieskore do ucieczki
Nieskore do kopnięcia nadchodzącej chwili w tyłek

Dziś moja blizna będzie oszczędzona
Nie będzie dziury w pojaśniałej skórze
Taki dzień zdarza się raz w życiu
A korytarz jak co dzień przepełniony nie odjeżdża

__________________________
Ilustracja: Van Gogh Oddział w szpitalu w Arles
Warszawa, 30 listopada 2018

14 lis 2018

Łączy czy dzieli

Ruchoma woda ślepa na wschody i zachody.
Nieczuła na języki i narody.
Rzeka skąpa w mosty.

Na lewym brzegu Wisły schody.
Na prawym ogrody.
Tędy i owędy wodorosty.

Gdzie spojrzeć rzucona kość niezgody.
Gdzie spojrzeć głodnych lebiody.
Przed podniesieniem czas postny.

__________________________
Ilustracja: Stanisław KAMOCKI (1875 - 1944) Galery na Wiśle
Warszawa, 14 listopada 2018