15 gru 2017

odświętna piosenka dla córki

dedykuję Monice

dorosła córko - zawilce
i bzy zagrały peany
na skrzypce i na organy
a ja nic, milczę i milczę

a ja nic, myślę i myślę

czy już znalazłaś tonację
czy napisałaś dwa słowa
gotowa jestem godowa

bo gdy się rodzi pieśń twoja
jedwabnych powabnych zmysłów
potrzeba chwili namysłu
a ja nic, czekam i czekam

a ja nic, słucham i słucham

jak twoja zabrzmi modlitwa
jak się do Boga dostrajasz
jaki wybierasz makijaż

z prędkością wiązanki światła
rozniecasz umysł pod niebem
kwantami świecą anioły
a ja nic, nie wiem i nie wiem

a ja nic, zbieram i zbieram

wspomnienia w różne szuflady
żeby je posegregować
i zmienić w lepsze życzenia

będzie kolęda radosna
Irlandzka morska ballada
z niebem rozmowa soulowa
a ja nic, składam i składam

a ja nic, nucę i nucę

i jakimś przeczuciem zdalnym
pojmuję że ty na świecie
jesteś zjawiskiem specjalnym

__________________________________
Napisał: ojciec
Ilustracja: Van Gogh, fragment obrazu Domy w Auvers, 1890
Warszawa, 5 grudnia 2011

4 gru 2017

Późni kochankowie

Milczą na każdy temat,
kneble mają smak winogron,
zaschniętych liści,
popiołu.

Między piersiami niosą mgłę,
podobną do zmierzchu,
z resztką blasku i ciszą
spadającej gwiazdy.

Teraz już nie płaczą.
Jaśminowa noc przywołuje pamięć
bez gorączki ust
i bez pośpiechu.

Bezwarunkowo wolni
mogą zatańczyć na moście Bifröst,
śmiertelni
stają się bogami.

Blisko, tak blisko są sami,
że mogliby obudzić świat.
Ale skąd mają siebie brać,
skoro umierają z miłości.

__________________________
Ilustracja: Arthur Rackman
Warszawa, 4 grudnia 2017