25 lip 2014

Roz-m i a r y

„wielcy profesorowie – mali artyści!” ¹



Studiują menopauzę Beatrycze Portinari, profile
greckie głowy, homeryckie
litery, Cezar

przysmak marmurowy.
Ręce po łokcie urobić,
skorupy skleić, Rejowe
Będziem łatać swą chudobę ² na cyfry wymienić.

Grzebią bez-m i a r y, pędzelkiem tykają, dodają
swoje, otwierają sztuk podwoje. A ty

ogień, w który mus skoczyć.
Wiatr, co roznieca. A w oku sieci
nieznane planety.
Gwiazdy są piękne, ponieważ na jednej z nich istnieje kwiat, którego nie widać. ³ Mały poeta
od-m i e r z y gram
opowie.


_________________________
¹ Cyprian Norwid, Pisma wybrane. Listy, s. 426 (z listu do Emmy Herwegh, luty 1858), Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1983
² Mikołaj Rej, Krótka rozprawa między trzema osobami, panem, wójtem a plebanem
³ Antoine de Saint-Exupéry, Mały Książę

Ilustracja: digar.pl
Iwy, 25 lipca 2014

14 lip 2014

Aldona na Mount Evereście

Aldonie Borowicz,
w podziękowaniu za Cienie na rozwietrze(1)



Byłaś, widziałem z lotu ptaka(2),
i teraz w powidoku, tak w y s o k o!

Kobieta, sorry, że tak mówię, tworzy
przez rozbieranie, zadziwiające! do żywego,
do tkanki, z której już nie można zdjąć więcej.

Nie wynika z mężczyzny ani z kobiety
zamysł, aby głód wyrazić. Człowieczy.
Nie trwałaś w jedwabiu, który-by szeleścił,
skoro kamień(3) tłukłaś,
ani z gębą obitą, tam gdzie kelnerka(4)
podchodzi z kieliszkiem likieru.

Dziewięciopalczasty krzyż jak klejnot(5)
życie twoje i raju nie wołaj, żeby przeżyć w ciszy(6),
tam zastój taki. Tu są słowa,
te wolę i kopniaki.

Bądź pozdrowiona,
w Alpach poetów.

_________________________

1) Aldona Borowicz, Cienie na rozwietrze, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2014
2) tamże: Powidoki z lotu ptaka, s. 62
3) tamże: W cieniu dekalogu, s 67-68
4) tamże: ***, s. 58
5) Cyprian Norwid, Pisma wybrane. Listy, s. 158, z listu do Józefa Bohdana Zaleskiego z 6 stycznia 1851, PIW, Warszawa 1983
6) A. Borowicz, Cienie na rozwietrze, Nie pytaj o jutro, s. 60


Ilustracja: Civita di Bagnoregio
Iwy, 14 lipca 2014

9 lip 2014

Zbiór

„(…)świetny matematyk musi rozumować
w sposób ścisły i dokładny, ale te same cechy
[charakteryzują] wielkiego poetę.” ¹



Munro m u s i znać kanadyjski las,
niepoliczalny. Naznaczone pnie.
Ciężar siekiery w zziębniętej dłoni,
który w pokorę gnie. Przestępczą zgraję,
co dopina swego za plecami ². Narasta

zwojami nawet w przestrzeni zajętej przez kobiety.
One jak porosty wychylone z tundry
wabią. Niezliczonych gwiazd szeregi.
Księżyce uparte. Słońca niepodważalne
w ich męskiej istocie. Sofja³ w rozkwicie.

Zbieram borówki
w pozaziemskim kraterze. Jeden, jeden,
dwie.

_________________________
¹ Alce Munro, Zbyt wiele szczęścia, s. 365, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2013
² tamże, s.330 (Las)
³ Sofja Kowalewska, matematyczka, pisarka 1850-1891

Ilustracja: Borówki
Iwy, 9 lipca 2014

3 lip 2014

Niedaleko, pod schodami


Poezja mieszka
u pludrów koczkodana,
na szczęce zgryźliwca,
w szpetnych, wąskich, zgiętych
i doczesnych.

Linia wiersza
r o z e ź l o n a rozchwiewa się, ścienia,
i ślepnie. Uzewnętrzniona
lecz nie do odczytania.

Kto, gdzie, kiedy ją począł,
odrywał słowa, sklepiał, deptał. Mył.
Dlaczego po brzegach
tak zmiękła.

Duchem ów szkielet wywleczony
z ciała, macicy pełnej.
Nogi odkażam w strumieniu światła,
nad źródłem krążę
pół-wielki pół-ubogi.

Porównuję śmierć
-------------- co dzwoni
-------------- urodzonym
ze słowem urosłym
-------------- z milczenia.


_________________________
Ilustracja: Albrecht Dürer - Study of hands and arms
Warszawa-Iwy, 1-3 lipca 2014

1 lip 2014

A jednak nie zamarzłaś

Marcie Pelinko


W otwartym parku
na mrozie. Rozgrzana myślą
o skostniałym.

Nie zwątpiłaś
do końca
w świeże kwiaty ¹.

Zgrabiała szukałaś
znaczenia.
Przecież zebrało się na deszcz.

__________________________
¹ Marta Świderska-Pelinko, NIE POTRAFIŁ w: Poza ramami, s. 31, Wydawnictwo Abilion, Rzeszów2012

Ilustracja: Jaskinia Melisani
Warszawa, 1 lipca 2014